Dziennikarskie parowozy na Stacji Nowa Gdynia

Dziennikarskie parowozy na Stacji Nowa Gdynia

Category : Wydarzenia

Od 2 do 4 lutego 2007 roku na kortach bardzo przyjaznego dla amatorskiego wyczynu Centrum Sportu i Rekreacji Rodzinnej STACJA NOWA GDYNIA w Zgierzu k. Łodzi odbyły się Halowe Mistrzostwa Polski Dziennikarzy w Tenisie. Rozgrywano mecze singlowe, z podziałem na kategorie wiekowe, deblowe i – po raz pierwszy – w mikście.

Dziennikarze walczą o tytuły mistrzowskie dwa razy w roku: w hali i na kortach otwartych. Początek każdego roku to turniej halowy, który preferuje zawodników z mocnym serwisem i bardziej wytrzymałych – odpornych zwłaszcza na nieprzyjazne dla amatorów twarde nawierzchnie. Nikt jednak nie narzeka, nie po to przecież wychodzi się na kort!

Dzięki staraniom nieocenionego animatora tenisa, znakomitego łódzkiego dziennikarza, Janusza Wiśniocha, halowe mistrzostwa rozegrano ponownie na terenie nowoczesnego kompleksu złożonego z kortów tenisowych, boisk do badmintona i siatkówki, klatek do squash’a, sali fitness i 25-metrowego basenu. Wypada tylko żałować, że w Polsce wciąż jest zbyt mało takich obiektów!

Jeszcze przed losowaniem okazało się, że najsilniej obsadzona jest kategoria mężczyzn do 44 lat. Bliższe spojrzenie na nazwiska uczestników sprawiało, że w gronie faworytów wymieniano m.in. Tomasza Platę (Grupa Onet.pl), wielokrotnego medalistę, który po kilkumiesięcznej kontuzji wrócił na korty, a także bardziej utytułowanego Wojciecha Kaźmierczaka (PAP), który postanowil spróbować sił w kategorii open. Pojawili się m.in. – mocni jak zwykle – Tomasz Barański (Super Express), Grzegorz Czelej (Wydawnictwa Medyczne), a także Jacek Jońca (TVP Sport) – „zimowy” mistrz z 2006 roku.

W grupie 45-54 lat na zwycięzcę typowano Włodzimierza Spasiewicza (Gazeta Wyborcza), natomiast wśród panów powyżej 55. roku stawiano na Andrzeja Karczewskiego ( PAP).

Wśród pań zdecydowanie największe szanse dawano Celinie Pawelec (Świat Elit), która zdobyla tytuł mistrzowski w letniej edycji mistrzostw, w ubiegłym roku w Gdyni.

W deblu panów na pewnych finalistów typowano pary: Grzegorz Czelej / Andrzej Karczewski oraz Grzegorz Barański / Oskar Maya ( Super Express).

Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z przewidywaniami, a faworyci wygrywali. Koniec pierwszego dnia mistrzostw przyniósł jednak pierwsze niespodzianki. Najwiekszą była przegrana Wojciecha Kaźmierczaka z Rafałem Jaworskim ( RMF FM): 3-setowy pojedynek zakończył się zwycięstwem 6:2;3:6;6:1 dla zawodnika z Krakowa!

Dramatyczny przebieg miał rownież pojedynek Plata – Czelej. Pierwszy set: 7:6 dla Czeleja. W drugim Plata przegrywa w tie-break’u 0:3, ale po udanym finiszu wygrywa. Trzeci set to już zdecydowana dominacja Platy i… awans do półfinału.

Niemniej emocji dostarczył pojedynek Jońca – Maya. Tu również o wszystkim zadecydowal 3. set, w którym od początku prowadził Jońca: najpierw 4:1, potem 5:2, ale po fantastycznej grze Maya doprowadził do tie breaka, który wygrał! Mecz trwał prawie 3 godziny!

Wieczorem zwycięzcy i pokonani spotkali się na uroczystej kolacji. Atrakcyjne nagrody, ufundowane przez głównego sponsora – Toyota Polska – oraz firmy: Prince Polska,Wytwórnia Papierów Wartościowych, Dermika, Elja i Wydawnictwo Family Cup, a także trunki serwowane przez Browary Belgia i winowino.com, rozjaśniły oblicza tenisistów, nawet tych pokonanych w pierwszych pojedynkach.

W sobotę rozgrywano kolejne mecze singlowe, deble i miksty. Wśród pań obyło się bez niespodzianek, ale panowie dostarczali sobie i widzom sporej dawki adrenaliny. Znowu zacięty mecz rozegrał Tomasz Plata, który w trzech setach pokonał Tomasza Barańskiego. Kiedy w tej samej kategorii wiekowej swój półfinał wygrał Rafal Jaworski, wiadomo było, że puchar pojedzie do Krakowa…

W starszych kategoriach również trwały zacięte pojedynki. Na szczególną uwage zasługuje postawa Janusza Wisniocha w kategorii 55+, który walczył jak lew z red. Andrzejem Karczewskim. Jednak doświadczenie i umiejętności techniczne Karczewskiego znowu wzięły górę nad walecznością.

Niezwykle interesująco przebiegał turniej mikstowy. Największą niespodzianka był występ debiutującej w mistrzostwach Joli Budzowskiej (Monitor Prawniczy), grającej z red. Zygmuntem Moszkowiczem (INTERIA.PL). Para ta, po bardzo dramatycznym meczu półfinałowym, dopiero w tie breaku (10:8!) pokonała duet Ewa Wojdyłło (Moda na Zdrowie) – Wiktor Osiatyński.

Turniej deblowy przebiegał bez niespodzianek. Szczególnie dobre wrażenie robiła para Karczewski-Czelej, grająca solidnego tenisa, stanowiącego połączenie doświadczenia tego pierwszego i niesamowitych serwisow drugiego.

Sobotni wieczor upłynął w przyjemnej atmosferze na przyjęciu zorganizowanym przez Tygodnik Angora. Była okazja do rozmów nie tylko o zmarnowanych i wykorzystanych szansach na korcie, ale także o kondycji polskiego dziennikarstwa. Najwcześniej poszli spać oczywiście finaliści, którzy nawet przy stole opracowywali strategie na niedzielne mecze…

Niestety, trudy turnieju odcisnęły piętno na poziomie meczów finałowych. Większość zakończyła się łatwym zwycięstwem faworytow.

Najbardziej dramatyczny pojedynek stoczyli Jerzy Dąbrowski (Superbike) i Włodzimierz Spasiewicz ( Gazeta Wyborcza) w finale kategorii wiekowej 45-54 lat: pierwszy set dla Spasiewicza, drugi dla Dąbrowskiego, w trzecim Dąbrowski wychodzi już 5:2, kolejne dwa gemy dla Spasiewicza, zacięta walka w końcówce, ale lepszą odpornością psychiczną wykazuje się Dąbrowski, który wygrywa seta 6:4 i zdobywa swój pierwszy tytuł mistrzowski!

– Ci goście, przecież nie tacy już młodzi, a mają wytrzymałość parowozów! – zachwycał się oglądający ten finał jeden z kibiców. Oj mają, mają! A kto ma mieć, jak nie tenisista?!

Zwycięzcy otrzymali puchary, pokonani pamiątkowe dyplomy, ale wszyscy myślami wybiegali już w przyszłość i snuli plany związane z letnimi mistrzostwami dziennikarzy w Gdyni. To, co działo się w Zgierzu, pokazuje, że poziom amatorskiego tenisa wśród dziennikarzy w ostatnich latach znacznie wzrósł i można przypuszczać, że w lecie emocji nie zabraknie!

Rafał Jaworski

 

Wyniki finałów:

mężczyźni open:
Tomasz Plata (grupa Onet.pl) – Rafał Jaworski (RMF FM) 6:2, 6;3

mężczyźni 45-54 lata:
Jerzy Dąbrowski (Superbike) – Włodzimierz Spasiewicz (Gazeta Wyborcza) 2:6, 6:3, 6:4

mężczyźni powyżej 55 lat:
Andrzej Karczewski (PAP) – Hubert Kwinta (TVP Poznań) 6:3, 6:4

kobiety
Celina Pawelec (Świat Elit) – Ewa Woydyłło (Moda na Zdrowie) 6:4, 6:1

gra podwójna
Andrzej Karczewski, Grzegorz Czelej (Wydawnictwo Medyczne) – Tomasz Barański, Oskar Maya (obaj Super Express) 6:4, 7:5

gra mieszana:
Celina Pawelec, Hubert Kwinta – Jolanta Budzowska (Monitor Prawniczy) i Zygmunt Moszkowicz (INTERIA.PL) 6:1 6:1